Natychmiastowe działanie ratunkowe na jednostce pływającej.
Każda sekunda ma znaczenie. Po usłyszeniu lub wydaniu komendy "Człowiek za burtą!" cała załoga bezwzględnie przerywa dotychczasowe czynności i przystępuje do realizacji swoich zadań alarmowych.
Osoba, która zauważyła zdarzenie, krzyczy głośno: "Człowiek za burtą z prawej/lewej burty!". Wskazuje to załodze kierunek, w którym należy szukać poszkodowanego.
Natychmiast wyrzuć w kierunku rozbitka koło ratunkowe, pas lub podkowę. Staraj się rzucić sprzęt od strony nawietrznej, aby wiatr spychał go wprost do poszkodowanego.
Jedna wyznaczona osoba staje się stałym obserwatorem. Ma obowiązek bez przerwy patrzeć na rozbitka i wskazywać go wyciągniętą ręką. Nie wolno jej odwracać wzroku pod żadnym pozorem.
Osoba obsługująca nawigację natychmiast wciska i przytrzymuje przycisk MOB (Man Overboard) na ploterze lub GPS. Pozwoli to wrócić w to samo miejsce, jeśli stracimy kontakt wzrokowy.
Sternik natychmiast rozpoczyna manewr powrotu do poszkodowanego (np. pętla rufowa, pętla monachijska lub zwrot Boutakowa) w zależności od typu jednostki i warunków.
Podchodzimy do rozbitka tak, aby osłonić go kadłubem od fali. Bezwzględnie wyłączamy napęd śruby (luz) przed bezpośrednim zbliżeniem. Wyciągamy poszkodowanego za pomocą drabinki, rzutki lub talii żaglowych.